ClientEarth żąda kontroli w RWE – koncern zawyża straty po zawieszeniu wycinki lasu Hambach

ClientEarth zwróciła się do niemieckiej komisji nadzoru finansowego (BaFin) o kontrolę w koncernie energetycznym RWE. Zdaniem organizacji spółka wprowadza inwestorów w błąd zawyżając straty, które przyniosło jej wstrzymanie wycinki lasu Hambach pod kopalnię węgla brunatnego.

RWE opublikował komunikat giełdowy, w którym oświadczył, że w następstwie zeszłorocznej decyzji sądu nakazującej wstrzymanie wycinki lasu Hambach, koncern ponosi straty liczone w setkach milionów euro rocznie. RWE musiało zmniejszyć wydobycie węgla brunatnego z kopalni Hambach. Po publikacji komunikatu ceny akcji spółki gwałtownie spadły, obniżając jej wycenę o 1 mld euro.

ClientEarth złożyła skargę do BaFin-u, bo jej zdaniem deklarowane straty są zawyżone. Fundacja uważa, że RWE wprowadza inwestorów w błąd, co jest potencjalnie niezgodne z prawem. „Opłacalność floty wytwórczej RWE wykorzystującej węgiel brunatny spada, ale nie z powodu zeszłorocznego orzeczenia sądu. Argumentu, że wstrzymanie wycinki lasu Hambach przyniesie koncernowi straty wysokości setek milionów euro rocznie, nie da się obronić” – mówi Peter Barnett, prawnik ClientEarth.

„Zwróciliśmy się o kontrolę w RWE, bo uważamy, że inwestorzy mają prawo do rzetelnych informacji na temat wyników finansowych spółki, tak aby być w stanie na ich postawie podejmować decyzje biznesowe” – dodał Barnett.

We wniosku do komisji nadzoru finansowego, w skrócie BaFin, ClientEarth powołuje się na niezależny raport firmy konsultingowej Energy Brainpool, według którego zawieszenie wycinki miało mniejszy wpływ na zyski RWE niż podała spółka. Bez względu na orzeczenie sądu, zapotrzebowanie RWE na węgiel brunatny będzie się stopniowo zmniejszać – koncern uczestniczy w niemieckim planie odchodzenia od węgla, w ramach którego zadeklarował się zamknąć swoje elektrownie, by osiągnąć neutralność klimatyczną do 2040 roku.

„Istnieją zasadnicze pytania co do przyszłości niemieckiego rynku energii. RWE próbuje hamować odchodzenie Niemiec od węgla oraz żąda wypłaty dużych odszkodowań. Nie zmienia to jednak faktu, że węgiel nie ma przed sobą przyszłości. Byłoby rażącym zaniedbaniem, gdyby rząd wypłacał odszkodowania upadającemu przemysłowi” – powiedział prof. Hermann Ott, szef niemieckiego biura ClientEarth.

Trwające już od ponad 6 lat protesty przeciwko wycince niemieckiego lasu Hambach pod kopalnię węgla brunatnego stały się symbolem sprzeciwu wobec niszczenia klimatu przez przemysł węglowy. Stary las, w którym żyją 142 gatunki zwierząt i roślin, leży na skraju największej w Europie odkrywki węgla brunatnego, przez co narażony jest na karczowanie, a okoliczni mieszkańcy – na przymusowe przesiedlenia i konfiskaty.

 

 

 

Udostępnij...
Share on Facebook! Tweet this! Share on LinkedIn! Email!

Wikimedia Commons

Obserwuj nas!

Nasze raporty w Twojej skrzynce!

Wszystkie nowe analizy i raporty prawne ClientEarth można bezpłatnie otrzymywać na swoje skrzynki e-mail.