Co będzie wspierać ustawa o rynku mocy?

W piątek, 8 grudnia Sejm zakończył prace nad ustawą o rynku mocy, która czeka teraz na podpis Prezydenta. Według analizy Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, przyjęta regulacja – wbrew pierwotnym intencjom Ministerstwa Energii – pomoże przetrwać, ale nie rozwinąć się energetyce węglowej. W efekcie dostosowywania mechanizmu do wymogów prawa unijnego, uległ on istotnym zmianom.

Fundacja ostrzegała, że wniesiony do Sejmu projekt rynku mocy nie spełniał wymogów unijnego prawa o pomocy publicznej.

– Zgłaszane uwagi najwyraźniej były zbieżne z uwagami Komisji Europejskiej, bo na etapie prac parlamentarnych wprowadzono kilkadziesiąt poprawek. Przyjęta ustawa wydaje się być zgodna z prawem unijnym i w naszej opinii nie powinno być większych problemów z jej akceptacją. To kluczowa kwestia, bo bez zgody Komisji rynek mocy nie może zacząć obowiązywać – mówi Wojciech Kukuła z ClientEarth.

Odbiorcy energii zapłacą więcej?

Ostatecznie w ustawie nie ma planowanych wcześniej koszyków aukcyjnych, czyli każdy zwycięzca aukcji – niezależnie od wieku instalacji – będzie dostarczać moc w tej samej cenie. To oznacza, że mechanizm będzie atrakcyjny w pierwszej kolejności dla najtańszych, istniejących już źródeł. Brak koszyków znacznie ogranicza ryzyko inwestycji w kolejne, nowe bloki węglowe.
Z drugiej strony, rezygnacja z koszyków może oznaczać wyższe koszty całego mechanizmu. Aktualnie można je szacować na 5 mld złotych rocznie, czyli o 25 proc. więcej niż wskazano w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) do projektu. Rynek mocy będzie w efekcie znacznie droższy niż jego brytyjski i francuski odpowiednik – tamtejsze systemy w podobnej cenie zapewniają odpowiednio dwu- i czterokrotnie większy wolumen zakontraktowanych mocy.

Nieszczelny beton

Ustawa daje skromne możliwości wsparcia bardziej „zielonych” źródeł mocy – jednostek redukcji zapotrzebowania na energię (tzw. DSR), magazynów energii i mniej emisyjnych źródeł gazowych oraz kogeneracyjnych. Ostatecznie mechanizm umożliwia również szeroki udział jednostek zlokalizowanych za granicą. Głównymi beneficjentami rynku mocy pozostaną jednak istniejące elektrownie węglowe, w tym także nowo otwarty blok o mocy 1075 MW w Elektrowni Kozienice, który będzie mógł starać się nawet o 15-letnie wsparcie. Z rynku mocy będą mogły też korzystać nieco ostatnio zapomniane elektrownie współspalające węgiel z biomasą.

Analiza: Ocena ustawy o rynku mocy.

Udostępnij...
Share on Facebook! Tweet this! Share on LinkedIn! Email!

Powiązane artykuły

More from

Co będzie wspierać ustawa o rynku mocy?

Według analizy Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, przyjęta ustawa o rynku mocy pomoże przetrwać, ale nie rozwinąć się energetyce węglowej. W niewielkim stopniu na wsparcie mogą też liczyć bardziej “zielone” źródła mocy.

Silesia

ClientEarth skupia się na emisjach przemysłowych w Polsce

Emisje przemysłowe w Polsce wciąż są poważnym problemem. Według oficjalnych danych przemysł i energetyka odpowiadają za około 24% wszystkich emisji pyłowych w kraju.

Polscy prawnicy rozpoczęli międzynarodową batalię z Nord Stream 2

Organizacja pozarządowa ClientEarth Prawnicy dla Ziemi aktywnie sprzeciwia się budowie nowego gazociągu łączącego wybrzeża Rosji i Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego. W połowie listopada, Fundacja zawnioskowała do władz fińskich o odmowę udzielania Gazpromowi pozwoleń wymaganych do rozpoczęcia budowy.

ClientEarth Prawnicy dla Ziemi składa w Niemczech uwagi ws. Nord Stream 2

Rurociąg nie powinien być budowany, a przedstawiona przez inwestora dokumentacja wymaga uzupełnienia.

Obserwuj nas!

Możesz pomóc

Wasze wsparcie pomaga nam za pomocą prawa chronić środowisko.