image showing power lines

Ministrowie UE mało ambitnie o efektywności energetycznej – główne wnioski ze spotkania Rady ds. Energii

26 czerwca 2017 r. jedna z instytucji unijnych – Rada Unii Europejskiej ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii przyjęła swoje stanowisko w odniesieniu do obu aktów prawnych. Poniżej przedstawiona analiza prezentuje główne wnioski przyjętego przez unijnych ministrów stanowiska wraz z porównaniem pomysłów europosłów, którzy swoje jednolite stanowisko uchwalą w październiku 2017 r.

Dyrektywa 2012/27/EU o efektywności energetycznej oraz Dyrektywa 2010/31/EU o charakterystyce energetycznej budynków są istotnym elementem unijnej polityki energetyczno-klimatycznej. W grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska przekazała projekty zmian do obu dyrektyw do Parlamentu Europejskiego oraz Rady Unii Europejskiej. Projekty te są częścią pakietu klimatyczno-energetycznego (tzw. “zimowego”), dzięki któremu Unia Europejska ma wywiązać się z zobowiązań podjętych na szczycie klimatycznym w Paryżu oraz zrealizować własne cele polityki klimatycznej, związane w szczególności z budowaniem Unii energetycznej.

Niejasny i mało ambitny cel efektywności energetycznej

Unijni ministrowie zgodzili się na 30% cel efektywności energetycznej w 2030 r. Jest to nieznacznie więcej niż pierwotna deklaracja państw członkowskich z października 2014 r., kiedy to rządy zgodziły się tylko na 27%. Wprawdzie materiały prasowe deklarują, że cel ten jest wiążący na poziomie Unii, jednak analiza zaproponowanego tekstu dyrektywy nie pozwala na taką jednoznaczną ocenę. Punkt 4 preambuły dyrektywy wyraźnie mówi, że osiągnięcie przez Unię w 2030 r.  30% celu jest wiążące. Natomiast artykuł 1 dyrektywy stwierdza, że cel 30% jest niewiążący, wskaźnikowy („indicative”) dla Unii. Ogólne zasady interpretacji dają pierwszeństwo artykułom, podczas gdy preambuła ułatwia głównie ich interpretację, jednak odnosi się to do przypadku, gdy obie części są spójne. A tego brak w zaproponowanej przez ministrów zmianie do dyrektywy. Z dyskusji na Radzie wynika, że słowo „obowiązkowy” zostało wykreślone w tekście dyrektywy w ostatnim momencie na skutek jasnego sprzeciwu grupy państw członkowskich (Polska, Wielka Brytania, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Słowenia).

Niski roczny poziom oszczędzania energii

Propozycja dyrektywy o efektywności energetycznej w wersji zaproponowanej przez Komisję Europejską zakłada 1,5% roczną oszczędność energii końcowej, co jest kontynuacją aktualnej sytuacji. Dodatkowo, chcąc zapewnić stabilność i przewidywalność unijnego kierunku dla efektywności energetycznej, Komisja zaproponowała identyczny roczny poziom oszczędności przez następne 10 lat po 2030 r. z zastrzeżeniem, że kontynuacji 1,5% celu nie będzie, jeżeli rewizja przeprowadzona przez Komisję w 2027 r., i po kolejnych 10 latach, wykaże, że dalsze oszczędności na tym samym poziomie nie są konieczne dla osiągnięcia celu zmniejszenia emisji w Unii na 2050 r.

Tymczasem, propozycja ministrów energii państw członkowskich obniża poziom obowiązkowej redukcji zużycia energii w stosunku do propozycji Komisji. Ministrowie zgodzili się, aby obowiązek obniżania zużycia energii o 1,5% rocznie obowiązywał do 2024 r. Natomiast od 2025 r. miało to by być już tylko 1%, chyba że na podstawie oceny Komisji, przeprowadzonej do kwietnia 2024 r., okaże się, że poziom 1,5% powinien być kontynuowany.

Charakterystyka energetyczna budynków

Działania w państwach członkowskich, mające na celu zwiększanie efektywności energetycznej w budynkach, są najistotniejszym elementem osiągnięcia celu efektywności energetycznej w 2030 r., ponieważ to właśnie budynki odpowiadają za konsumpcję 40% energii w Unii. Z tego 70% przeznacza się na ogrzewanie w większości starych i nieizolowanych budynków. W Polsce dane te prezentują się podobnie, z tymże udział starych i nieefektywnych energetycznie budynków jest jeszcze większy. Mianowicie, około 75% polskich domów mieszkalnych zostało wybudowanych przed 1985 r. i ich standard energetyczny jest bardzo niski. Z tego względu pochłaniają bardzo dużo energii, która w większości jest przeznaczona na cele grzewcze. Niedocieplone domy w 76% ogrzewane są kotłami na węgiel: kotły węglowe ogrzewają ponad 90% domów jednorodzinnych na wsiach, w miastach jest to prawie 26%. W sposób oczywisty odpowiadają one za katastrofalną jakość powietrza w Polsce w sezonie grzewczym. Z tego względu jak najbardziej ambitne przepisy o efektywności energetycznej, zmuszające rząd polski do działania, są w interesie społeczeństwa polskiego.

Niestety zarówno Komisja Europejska jak i unijni ministrowie podeszli mało ambitnie do dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków, osłabiając nawet oddziaływanie niektórych przepisów obowiązujących dzisiaj. Natomiast Parlament Europejski jest na drodze wypracowania wspólnego stanowiska, które będzie można uznać za bardzo dobry krok na drodze realnego zwiększania efektywności energetycznej w budynkach.

Elektromobilność

Unijni ministrowie zachowawczo podeszli także do propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej promocji elektromobilności. Koncepcja Komisji Europejskiej zmierzała do zapewnienia właściwej infrastruktury dla samochód elektrycznych poprzez zapewnienie właściwego okablowania budynków nowo budowanych i remontowanych oraz punktów ładowania, a także włączenia baterii samochodowej do systemu technicznego budynku. Bateria mogłaby działać jako magazyn energii, ładować się i oddawać tę energię w odpowiednim czasie, odpowiednio kiedy sieć jest odciążona albo przeciążona. Prawdopodobnie Parlament Europejski poprze takie podejście, co wynika z propozycji zgłoszonych do dyrektywy przez sprawozdawcę Bendta Bendtsena z Europejskiej Partii Ludowej oraz popieranych przez innych europosłów sprawozdawców z partii socjalistów i zielonych. Natomiast unijni ministrowie odrzucili takie rozwiązania, pozostawiając jedynie obowiązek zapewnienia minimalnej ilości punktów ładowania i przygotowania rowów służących do ewentualnego przyszłego okablowania budynku.

Ostateczny kształt legislacji będzie wynikiem kompromisu pomiędzy trzema instytucjami: Komisją Europejską, Radą Europejską oraz Parlamentem Europejskim.Propozycje unijnych ministrów są zachowawcze, niektóre przepisy są nawet mniej ambitne niż aktualnie obowiązujące. Jednak należy pamiętać, że przyjęte rozwiązania nie tylko odzwierciedlają kompromisowe stanowisko 28 państw członkowskich, ale są także punktem wyjścia do negocjacji z pozostałymi instytucjami, więc zostały przygotowane w taki sposób, by „wkalkulować” dalsze zmiany i dalej idące kompromisy, tj. nadać tym przepisom bardziej ambitny charakter.

Całą analizę poświęconą spotkaniu Rady można znaleźć w Bibliotece.

Udostępnij...
Share on Facebook! Tweet this! Share on LinkedIn! Email!

Obserwuj nas!

Nasze raporty w Twojej skrzynce!

Wszystkie nowe analizy i raporty prawne ClientEarth można bezpłatnie otrzymywać na swoje skrzynki e-mail.