Nie ma koksowni, nie ma wysokich stężeń benzenu

Gdy latem 2017 roku po raz pierwszy przyjechaliśmy do Czerwionki-Leszczyn, małego miasteczka na Śląsku położonego między Rybnikiem a Gliwicami, uderzył nas wszechobecny smród spalin i pokrywający okolicę pył. Niecałe dwa lata później powietrze jest już znacząco czystsze, a mieszkańcy oddychają spokojniej.

Jak sami się śmieją, dziś mają „powietrze jak w zdroju”. Zwracają też uwagę, że na oknach, parapetach i samochodach nie zalega gruba warstwa ciężkiego, czarnego brudu, która towarzyszyła im od lat, a która zniknęła wraz z zakończeniem produkcji koksu w przestarzałej koksowni Dębieńsko.

Koksownia, nazywana przez miejscowych „babcią”, działała przez 110 lat. Kilka razy planowano jej zamknięcie. Stara instalacja znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie domów, przedszkola i szkoły. Nie modernizowano jej od lat.

Mieszkańcy mówili, że emisje z zakładu niszczą im zdrowie. Zwrócili się do nas o pomoc. Po roku wspólnych działań udało się doprowadzić do zamknięcia instalacji.

O najwyższych stężeniach benzenu, zarejestrowanych każdego dnia przez stację monitoringu powietrza informowało lokalne stowarzyszenie ekologiczne Zielone Miasto: na specjalnej tablicy, ufundowanej z własnych środków, pokazywało, czym zmuszeni byli oddychać ludzie w mieście.

Benzen jest silnie toksyczny i rakotwórczy; według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nie ma bezpiecznych stężeń tego związku dla ludzkiego zdrowia. W Czerwionce-Leszczynach bywały dni, kiedy wskazania ze stacji przekraczały 100 mikrogramów na metr sześc. powietrza. Rekord padł 23 sierpnia zeszłego roku, gdy zanotowano 262 µg benzenu na metr sześc. Kilka dni później koksownię zamknięto.

Dziś na tablicy stowarzyszenie zestawia bieżące pomiary stężeń benzenu z sytuacją sprzed roku. Różnice są ogromne, co widać na wykresach monitoringu powietrza Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Podczas gdy w kwietniu 2018 roku maksymalne wskazania wynosiły 10,8 µg/m3, rok później maksimum było trzy razy niższe: wyniosło 2,9 µg/m3.

W najbliższe wakacje dzieci z Czerwionki-Leszczyn będą spokojnie mogły spędzać czas na świeżym powietrzu.

Mieszkańcy miasta nie przestają walczyć o czyste powietrze. Świadomi problemów z emisją i zagrożeniem dla zdrowia wynikającym z zanieczyszczeń chcą całkowicie wygnać smog z miasta i zbierają podpisy pod wymianą źródeł ciepła.

Tak było rok temu.

A tak jest dziś.

Udostępnij...
Share on Facebook! Tweet this! Share on LinkedIn! Email!

Michal Zablocki

Obserwuj nas!

Nasze raporty w Twojej skrzynce!

Wszystkie nowe analizy i raporty prawne ClientEarth można bezpłatnie otrzymywać na swoje skrzynki e-mail.