ClientEarth

Nie ma miejsca dla wiatraków

Rok temu wydawało się, że Polska będzie realizować cel OZE w znacznym stopniu za sprawą energetyki wiatrowej. Dziś pod znakiem zapytania stoi lokalizacja jakiejkolwiek nowej turbiny.

Pod koniec czerwca Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o lokalizacji inwestycji w zakresie elektrowni wiatrowych (tzw. ustawę odległościową) oraz nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Obydwa akty prawne wejdą w życie w lipcu. Pytanie, która ustawa jest bardziej niekorzystna dla energetyki wiatrowej najłatwiej byłoby rozstrzygnąć przez rzut monetą.

Znakiem rozpoznawczym ustawy odległościowej jest przepis określający odległość nowych turbin od najbliższych budynków mieszkalnych na co najmniej dziesięciokrotność całkowitej wysokości elektrowni wiatrowej. W praktyce oznacza to 1,5 km lub więcej. Możliwość lokalizacji w Polsce nowoczesnych instalacji wiatrowych spada zatem niemal do zera.

Rozwój energetyki wiatrowej mógłby jednak zostać zablokowany nawet przy braku ustawy odległościowej. Nowelizacja ustawy o OZE dzieli bowiem nowy system aukcyjny w sposób, który w praktyce ustawia wiatraki na końcu kolejki po wsparcie. Wspierane mają być głównie źródła pracujące z wydajnością pow. 40 proc. w skali roku, choćby wytworzona w nich jednostka energii była droższa niż ta pochodząca z wiatru.

Krajowy Plan Działań w zakresie energii ze źródeł odnawialnych (KPD) przewiduje, że w 2020 r. udział energii z OZE w elektroenergetyce ma wynosić 19,13 proc. W 2015 r. udział ten wyniósł ok. 13,5 proc. Za realizację celu w zakresie energii elektrycznej ma być odpowiedzialna przede wszystkim energetyka wiatrowa, a założona w KPD łączna moc zainstalowana w tej technologii ma opiewać na 6,65 GW. Obecnie jest to ok. 5,5 GW. Nowe regulacje powodują jednak, że brakująca wartość będzie musiała zostać wypełniona przez inne technologie, w innych sektorach (ciepłownictwo, transport) lub za pomocą tzw. transferu statystycznego z innego kraju UE.

Zobowiązania unijne wymagają, aby w 2020 r. minimum 15% zużytej w Polsce energii w sektorach elektroenergetycznym, ciepłowniczym oraz transportowym pochodziło z OZE. Według ostatnich oficjalnych danych z 2014 r. udało się osiągnąć 11,4 proc. Tempo rozwoju OZE w Polsce jednak spada, a ustawa odległościowa oraz znowelizowana ustawa o OZE z pewnością nie przybliżają nas do realizacji unijnego celu.

Udostępnij...
Share on Facebook! Tweet this! Share on LinkedIn! Email!

Powiązane artykuły

More from

black storch

Kontrowersyjny zamek w Puszczy Noteckiej – problem systemowy

W Puszczy Noteckiej na środku jeziora Stobnica powstaje pokaźny zamek. Inwestycja wzbudza wielkie kontrowersje, gdyż znajduje się na obszarze NATURA 2000 i w pobliżu parku krajobrazowego. Co ciekawe, powstaje ona legalnie – z wszelkimi pozwoleniami i ekspertyzami. Jak to to możliwe?

ClientEarth i Specjalna Strefa Ekologiczna skarżą pozwolenie zintegrowane dla Kronospanu

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi i Stowarzyszenie Specjalna Strefa Ekologiczna złożyły odwołania od decyzji Marszałka Województwa Podkarpackiego, zmieniającej pozwolenie zintegrowane dla fabryki Kronospanu w Mielcu.

Mieszkańcy Mielca i ClientEarth łączą siły w walce o czyste powietrze

 
25 marca i 10 czerwca mieszkańcy Mielca zorganizowali masowe protesty przeciw emisjom przemysłowym w mieście. Szacuje się, że w marcowej demonstracji mogło uczestniczyć nawet 15 tys. ludzi, czyli jedna czwarta tego 60-tysięcznego miasta. Był to jeden z największych protestów ekologicznych w historii Polski.

ClientEarth ocenia nowelizację ustawy o OZE

Jeszcze w tym tygodniu Parlament może uchwalić nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii. Będzie to czwarta w tej kadencji zmiana tej regulacji. Tym razem celem jest odblokowanie zielonych inwestycji i wdrożenie rekomendacji Komisji Europejskiej w zakresie pomocy publicznej.

Obserwuj nas!

Nasze raporty w Twojej skrzynce!

Wszystkie nowe analizy i raporty prawne ClientEarth można bezpłatnie otrzymywać na swoje skrzynki e-mail.