a fishing man on a lake

Trybunał Sprawiedliwości: wydawanie pozwoleń wodnoprawnych nie może być poza społeczną kontrolą

Trybunał Sprawiedliwości w zeszłym miesiącu uznał, że organizacje ekologiczne muszą mieć prawo bycia stroną w postępowaniu dotyczącym pozwoleń wodnoprawnych oraz zaskarżania decyzji do sądu. Ograniczenie tego prawa jest niezgodne z Konwencją z Aarhus oraz Ramową Dyrektywą Wodną. Choć ten wyrok dotyczy sprawy austriackiej, jest on ważny także w kontekście Polski.

Ramowa Dyrektywa Wodna oraz Konwencja z Aarhus to kluczowe akty prawne dla właściwego zarządzania wodami w Unii Europejskiej.

Pierwszy z nich zobowiązuje państwa Unii Europejskiej do przeciwdziałania pogorszaniu się stanu wód. Do tego służą między innymi pozwolenia wodnoprawne, które mają zapewnić, że stan wód nie ulegnie znaczącemu pogorszeniu w wyniku realizowanych na poziomie krajowym projektów. Państwa UE powinny także zachęcać wszystkie zainteresowane strony do aktywnego udziału we wdrażaniu Dyrektywy.

Drugi z nich z kolei nadaje społeczeństwu prawo do skutecznego uczestnictwa w podejmowaniu decyzji w sprawach dotyczących środowiska.

Organizacje społeczne powinny więc mieć prawo udziału w postępowaniach dotyczących pozwoleń wodnoprawnych, co jednak nie we wszystkich krajach UE jest zasadą.

Ostatnio w kwestii tej wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, odpowiadając na pytanie zadane przez austriacki trybunał administracyjny.

Austriackie prawo wodne

Sprawa dotyczyła postępowania o przedłużenie pozwolenia dla instalacji naśnieżającej w jednym z ośrodków narciarskich w Austrii, która pobierała wodę z rzeki Einsiedlbach.

Austriacka organizacja ekologiczna chciała przystąpić do tego postępowania, gdyż w oparciu o badania naukowe miała powody sądzić, że przedłużenie tego pozwolenia będzie miało negatywny wpływ na obszary chronione.

Jednakże na podstawie austriackich przepisów organizacja ekologiczna nie może co do zasady uzyskać statusu strony postępowania administracyjnego prowadzonego na podstawie prawa wodnego oraz nie może odwołać się od decyzji w tej sprawie.

Organizacje ekologiczne są więc w praktyce pozbawione możliwości aktywnego udziału w procesie decyzyjnym oraz skutecznego przedstawiania argumentów, które musiałyby zostać uwzględnione przed udzieleniem pozwolenia.

Odnosząc się do tej sytuacji Trybunał Sprawiedliwości uznał, że przepisy wykluczające organizacje ekologiczne z udziału jako strona w postępowaniu o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego, a także ograniczające ich prawo do wniesienia skargi na decyzje są niezgodne z Konwencją z Aarhus oraz Ramową Dyrektywą Wodną.

Trybunał podkreślił ponadto, że udział organizacji ochrony środowiska w takich postępowaniach jest tym ważniejszy, że organizacje te nie mają na celu ochrony indywidualnych interesów, lecz działają dla dobra ogólnego.

Polskie prawo wodne

Wyrok ten jest szczególnie istotny w kontekście polskiego prawa wodnego.

Obecnie w Polsce organizacje ekologiczne również nie mają możliwości udziału w postępowaniach o udzielenie pozwolenia wodnoprawnego. A postępowania te dotyczą na przykład kwestii odprowadzania ścieków do jezior czy rzek czy poboru dużej ilości wód podziemnych. Tym samym spora liczba rozstrzygnięć istotnych z punktu widzenia ochrony środowiska pozostaje poza faktyczną społeczną kontrolą.

Aby skutecznie bronić interesu publicznego, społeczeństwo obywatelskie musi mieć możliwość kwestionowania działań lub zaniechań osób prywatnych lub władz publicznych naruszających prawo krajowe w zakresie ochrony środowiska.

Dlatego już w zeszłym roku Fundacja ClientEarth zwróciła uwagę Komitetu Arhus , że polskie przepisy naruszają ratyfikowaną przez Polskę Konwencję. Sprawa ta jest obecnie w toku.

Udostępnij...
Share on Facebook! Tweet this! Share on LinkedIn! Email!

Markus Spiske

Obserwuj nas!

Nasze raporty w Twojej skrzynce!

Wszystkie nowe analizy i raporty prawne ClientEarth można bezpłatnie otrzymywać na swoje skrzynki e-mail.