Turysta i ClientEarth wygrali z Zakopanem spór o opłatę miejscową

Turysta i Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi dowiedli w czwartek przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, że Zakopane nielegalnie pobiera opłaty za pobyt w mieście. Sąd orzekł, że w Zakopanem nie zostały dopełnione wymagania klimatyczne, aby je pobierać.

Werdykt NSA zamyka sprawę skargi na uchwałę miasta, którą złożył turysta Bogdan Achimescu. Wspierała go ClientEarth.

Turysta, który odwiedził Zakopane w 2015 roku, zakwestionował pobór opłaty klimatycznej. Według niego podatek został pobrany bezprawnie, bo miasto i strefa, w której leży, nie spełniają kryteriów czystości powietrza.

„Istotą tego postępowania jest prawo do pobierania opłat miejscowych przez władze lokalne, a jednocześnie prawo każdego z nas do czystego powietrza. Jeżeli Zakopane chce pobierać opłaty, dla których uzasadnieniem są m.in. warunki klimatyczne, to najpierw powinno zadbać o jakość powietrza” – podkreśla radca prawny Fundacji ClientEarth, Agnieszka Warso-Buchanan.

„Czyste powietrze jest prawem, którego trzeba bronić. Bardzo się cieszę z wyroku NSA, bo wreszcie kończy tę sprawę” – mówi Achimescu po ogłoszeniu wyroku NSA. „Proces trwał blisko trzy lata. Zakopane cały czas próbowało go przedłużać, szukało kruczków prawnych m.in. występując do Trybunału Konstytucyjnego, ale się nie udało. Wygraliśmy” – dodaje.

Według danych Systemu monitoringu jakości powietrza małopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) od stycznia do końca grudnia 2017 roku Zakopane zanotowało 54 dni z przekroczeniami dopuszczalnych wartości stężeń pyłu zawieszonego PM10. Natomiast w 2018 roku dni z przekroczeniami było już 33.

Rozporządzenie Ministra Środowiska z 24 sierpnia 2012 r. ws. poziomów niektórych substancji w powietrzu dla pyłu zawieszonego PM10 określa dobową normę na 50 μg na m3, którą zgodnie z prawem można przekroczyć nie więcej niż 35 dni w ciągu roku.

Cała strefa Małopolska zakwalifikowana jest do najgorszej klasy pod względem poziomu przekroczenia stężeń pyłu zawieszonego, a Zakopane od lat boryka się z problemem smogu.

Pomimo tego miasto od 2008 roku wciąż pobiera od turystów opłatę w wysokości 2 złotych dziennie za „szczególne korzystne właściwości klimatyczne i walory krajobrazowe”. Tylko w 2017 r. zamierzało zarobić na opłacie około 4 mln złotych.

Władze Zakopanego pod koniec 2016 r. skierowały sprawę opłat miejscowych dla turystów do Trybunału Konstytucyjnego. Jednak Naczelny Sąd Administracyjny po rozpatrzeniu zażalenia Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi w czerwcu 2017 odwiesił postępowanie, a następnie wydał wyrok. NSA rozpatrywał odwołanie władz Zakopanego.

„Sprawa Zakopanego to zaledwie wierzchołek góry lodowej, bo opłaty od turystów pobierane są w Polsce w wielu miejscowościach, gdzie jakość powietrza nie spełnia norm wymaganych przez prawo. Jak orzekł dziś sąd, w Zakopanem pobierane są bezprawnie” – zauważa Agnieszka Warso-Buchanan.

Wcześniej Fundacja wraz z Akcją Demokracją zebrały około 5 tysięcy podpisów pod apelem do władz miasta o dobrowolną rezygnację z pobierania opłaty miejscowej.

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi wspierała działania Bogdana Achimescu bezpłatnie.

Udostępnij...
Share on Facebook! Tweet this! Share on LinkedIn! Email!

Michal Zablocki / ClientEarth

Powiązane artykuły

More from

Turysta i ClientEarth wygrali z Zakopanem spór o opłatę miejscową

„Istotą tego postępowania jest prawo do pobierania opłat miejscowych przez władze lokalne, a jednocześnie prawo każdego z nas do czystego powietrza.

NSA oceni, czy Zakopane legalnie pobiera opłaty miejscowe od turystów

Zakopane od lat boryka się z problemem smogu. Według danych Systemu monitoringu jakości powietrza małopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) w 2017 roku miasto zanotowało 54 dni z przekroczeniami dopuszczalnych wartości stężeń pyłu zawieszonego PM10.

Komentarz w związku z odwołaniem wiceministra odpowiedzialnego za walkę ze smogiem

ClientEarth wyraża zaniepokojenie odwołaniem Piotra Woźnego, pełnomocnika rządu ds. czystego powietrza, odpowiedzialnego za koordynację działań wszystkich resortów w celu poprawy jakości powietrza w Polsce.

Niemieckie miasta będą mogły zakazywać diesli

Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku podtrzymał wcześniejsze decyzje, zgodnie z którą władze lokalne mogą domagać się wprowadzenia restrykcji dla pojazdów z silnikami diesla. Skargę wniosło ClientEarth i niemiecki DUH.

Obserwuj nas!

Nasze raporty w Twojej skrzynce!

Wszystkie nowe analizy i raporty prawne ClientEarth można bezpłatnie otrzymywać na swoje skrzynki e-mail.